Gość z Australii

15 kwietnia gościliśmy w naszej parafii ks. Tomasza Bujakowskiego z Australii. Przybliżył on nam ten najmniejszy kontynent i zachęcił do podrόży. Przyjechał z nowego miasta Perth, założonego w 1829 roku, a którego rozkwit przypada na koniec 19 wieku, w związku z odkryciem złόż złota. Nie brakuje tu również złόż rud, żelaza i niklu, co czyni z owego miasta ważny ośrodek przemysłowy, a co za tym idzie, największa na świecie liczba fortun. Charakterystyczna jest również eklektyczna architektura miasta tj. połączenie stylu wiktoriańskiego z wieżowcami ze szkla i aluminium (bum budowlany przypada na lata 60 – te). Nie znajdziemy tu zabytkόw na miarę paryskich ani długiej historii.  Słońca tu jednak nie brakuje. Jednym z najistotniejszych problemόw jest odległość. Parafianie nierzadko pokonują odległość 100 km, żeby dotrzec do kościoła, a księża nawet 600 km, żeby udać się do parafii. Ks. Tomasz prowadzi swoją misję w polskiej parafii Matki Bożej, Krόlowej Polski, gdzie wspόlnota polska wydaje się być mocno zespolona, pewna ostoja w niepewnych czasach. Kościόł polski, w którym posługuje ksiądz Tomasz silnie akcentuje tożsamość narodową poprzez polski styl, wystrόj kościoła, podtrzymanie tradycji oraz prowadzoną przez księdza od dwudziestu lat grupę teatralną, która wystawia spektakle w calej Australii.Ksiądz wskazał na dwie fale imigracji, które ukształtowały dzisiejszą społeczność: imigiracja powojenna, szczególnie sybiracy i kolejna w latach 80 – tych. Dziś, niewielka grupa imigrantόw osiedla się w Austaralii.
Ksiądz wspomniał nam o kryzysach kościoła austarlijskiego, ale i o jego stopniowym odradzaniu się.
Dla nas Austarlia to przede wszystkim fauna i flora w całej okazałości: niezwykłe ogrody botaniczne, pustynie, Gόry Błękitne, egzotyczne zwierzęta, wydmy, bujne lasy tropikalne. Niepospolite krajobrazy pokazane nam przez księdza Tomasza przypominać by mogły Eden Adama i Ewy. My, Europejczycy, mamy wybrażenie kontynentu niebezpiecznego, gdy tymczasem, jak zapewnił nas ksiądz, człowiek i natura żyja tu w całkowitej symbiozie, we wzajemnym poszanowaniu swoich praw.
Ksiądz Tomasz poruszył też temat Aborygenόw, z którymi brutalnie obeszła się wspόłczesna cywilizacja.Nierzadko zniszczeni przez alkohol, odarci z własnej tożsamości, dziś jednak na nowo bronią swych praw. I to ci, których odbierano rodzinom i kształcono niejako pod przymusem. To oni stanowią inetligencję walczącą o powrόt Aborygenόw do ich źrόdeł.
Do dziś, Australia to przede wszystkim wizerunek państwa utrwalony przez igrzyska olimpijskie w 2000 roku ze słynną Operą – symbolem narodowym. Ksiądz Tomasz Bujakowski przedstawił nam tę inną stronę państwa, gdzie człowiek jako część natury w sposόb konieczny jest w nią wpisany. Gdzie inteligencja ludzka, na obraz boskiej, świadomie podtrzymuje istnienia ontologicznie niższego rzędu, by harmonia świata została zachowana. Gdzie wreszcie Polacy, dumni z swej polskości, nie zapominają, aby pielęgnować i przekazywać przez pokolenia te wartości i tradycje, które świadczą o naszej przynależności narodowej.